10 minut na autopromocję to potencjalne lekarstwo na kryzys, zdaniem niemieckiego urzędu pracy.

“Wielbłąd może pracować 10 godzin bez picia,
ja mogę pić 10 godzin bez pracy”
foto: bfishadow
Urząd pracy w Monachium, wspólnie z agencją Action For Employment, opracował nową metodę przeprowadzania rekrutacji. Polega ona na organizowaniu spotkań, podczas których bezrobotni będą mieli szansę porozmawiać z poszukującymi pracy przedsiębiorcami. W trakcie imprezy rozmówcy regularnie się zmieniają, a zatem każdy z poszukujących pracy ma tylko 10 minut na autoprezentację. Jest to schemat tzw. speed-datingu, czyli “błyskawicznych randek”, pozwalających szybko ocenić, która osoba najbardziej nadaje się na potencjalnego partnera.
Pierwsza “randkowa” rekrutacja w Niemczech, w której udział wzięło ok. 350 bezrobotnych, zakończyła się zatrudnieniem czterdziestu kandydatów – informuje tvn24. Nie podano, ilu z nich skończyło na ślubnym kobiercu z pracodawcą.
Podobne wpisy:

Jesteśmy też na...