17 gru, 2009
Dlaczego warto postarać się w pracy (na przykładzie leniwych grafików)
Zamieszczony przez: Michał Puczyński w: Na rozluźnienie
Praca grafika jest satysfakcjonująca, lecz narażona na huraganową krytykę, bowiem jej niedostatki może dostrzec nawet zupełny laik. Wpadki grafików bezlitośnie punktuje blog Photoshop Disasters. My zaś, w redakcji Jobexpress.pl, choć cenimy ciężką pracę mistrzów Photoshopa, to uważamy, że nie należy przymykać oczu na zwykłe partactwo. Ku przestrodze leniwym grafikom – i wszystkim innym obibokom – stworzyliśmy własny ranking wizualnych wpadek.
6. Reklama kliniki dentystycznej raczej zniechęca do korzystania z jej usług.

5. Kto robi zdjęcie na tej reklamie telefonu komórkowego z aparatem?

4. Gdzie nie spojrzysz – tam zachód słońca… Nie bez powodu restauracja nazywa się “Sunset”.

3. Co się dzieje, gdy grafik nie potrafi liczyć nawet na palcach. Z portalu Sinmordaza.com.

2. Manipulacja oficjalnymi fotografiami sięga czasów Stalina. Tutaj w wykonaniu dziennika Daily Mail.

1. Zaszczytne pierwsze miejsce należy się magazynowi National Geographic, który swoją reputację zbudował na zdjęciach i zdjęciami sukcesywnie ją niszczy. Podrobionymi zdjęciami, ma się rozumieć. Oto, co sygnuje swoją nazwą pismo słynące z fotograficznego pietyzmu:

Jaki z tej wyliczanki morał? Taki, że nie warto obijać się w pracy, bo jej mizerne efekty mogą wytknąć na blogu nawet kompletni laicy. Motywujące, prawda?
Podobne wpisy:

Jesteśmy też na...