Izabella Wojtaszek z firmy CVnawymiar.pl opisuje zalety wywiadu informacyjnego.
Swoją profesjonalną karierę zawodową postanowiłam rozpocząć w Warszawie. Byłam tu jednak sama jak palec, ponadto jako początkującej “karierowiczce” brakowało mi wiedzy o relacjach panujących w tutejszym świecie biznesu.
Rodzina przebywająca na wsi niczym radar wyczuwała moje problemy. Gdy dopadała mnie chandra zawodowa moi “dalecy najbliżsi” zawsze byli gotowi do udzielenia mi wsparcia. Mieli oni zwykle dla mnie dwa alternatywne rozwiązania: wróć do nas na podkarpacie, albo poszukamy kogoś wśród znajomych, ktoś ci pomoże.
foto: ePublicist
Jako, że powrót na podkarpacie niósł – jak mi się wtedy wydawało – marne szanse na rozwój, zmuszona zostałam przez troskliwą rodzinę do skorzystania z drugiej opcji. Piszę, zmuszona, bo sformułowanie “pomoc w budowaniu w kariery przez rodzinę czy znajomych” miało dla mnie tylko negatywne konotacje. Jednak, jako że z rodziną się nie dyskutuje, to co jakiś czas dowiadywałam się kto z tej dalekiej dalekiej rodziny również tutaj mieszka i chętnie się spotka by mi się “pomóc odnaleźć”. Donoszono mi również kto ze znajomych mojego rodzeństwa robi karierę w stolicy i kogo w związku z tym powinnam poznać. Te informacje szły zwykle w parze z powiadamianiem mnie o wstępnie zaaranżowanych spotkaniach. Nie mogłam więc odmówić.
Warto rozmawiać
Podczas tych spotkań zwykle nie wiedziałam jak się zachować. Z jednej strony chciałam się czegoś dowiedzieć, choćby o tym jak jest w innych firmach, a z drugiej paraliżowała mnie myśl, że jak zacznę zadawać pytania o pracę, to mój interlokutor pomyśli sobie, że rzeczywiście chcę żeby mi załatwiano pracę w imię rodziny czy starej zażyłości.
Z czasem się nauczyłam, iż moja rodzina rzeczywiście dobrze typowała kto może mi pomóc, i że na moje szczęście te kontakty nie mają takiej negatywnej konotacji ze słowem “pomóc” czy “załatwić” – wiedzą jak się z klasą zachować w tej sytuacji.
Co ciekawe, niedawno dowiedziałam się, iż rola jaką znajomi i rodzina mogą odegrać w budowaniu kariery czy poszukiwaniu pracy zyskało miano godnej naśladowania techniki. Technika ta daje dokładne wytyczne jak inicjować oraz przeprowadzać podobne spotkania. Metoda ta nosi fachową nazwę ZBIERANIE WYWIADU INFORMACYJNEGO.
Pewnie narzuca ci się teraz pytanie, czy ktoś (i kto) załatwił mi dzięki temu podejściu pracę oraz czy tobie też może pomóc. Gdyby sprawa była tak prosta jak bodziec (prośba) – reakcja (rozwiązanie problemów zawodowych) to temat byłby już zamknięty. Pisząc, że nie jest to prosta reakcja nie mam też na myśli, iż w procesie pośredniczy łapówka. (Pewnie może, ale nie rozwiązywałoby to problemu raz na zawsze). Mało tego, metoda którą chcę przedstawić wcale nie musi zakończyć się dosłowną propozycją pracy.
Po co więc zawracam ci głowę?
Bo dzięki metodzie, zwanej wywiadem informacyjnym, możesz uzyskać bezcenną wiedzę na potrzeby zbudowania/rozwoju swojej własnej kariery.
Czym jest wywiad informacyjny?
Wywiad informacyjny jest jednym z najbardziej użytecznych narzędzi w poszukiwaniu pracy. Głównie skupia się na tych samych obszarach, które znajdziesz w ulotkach i na stronach internetowych firm. Kontaktowanie się z pracownikiem firmy w sposób nieoficjalny ma jednak tą przewagę, że możesz uzyskać osobistą perspektywę pracownika na działania firmy. W ten sposób można też się niejednokrotnie dowiedzieć o elastycznych i nie ogłaszanych możliwościach kariery – jeśli w firmie takowe istnieją.
Dzięki takiemu spotkaniu możesz też zyskać m.in. informacje zwrotne na swój temat oraz zbudować cenne kontakty zawodowe. Wywiad pomaga też w zyskaniu motywacji do dalszej pracy – tak właśnie było w moim wypadku.
Należy jednak pamiętać, że bezpośrednim celem tego wywiadu nie jest zdobycie pracy, a zebranie informacji. Zebranie informacji dzięki możliwości zadania pytań, na które zwykle nie ma sposobności podczas właściwego wywiadu w sprawie pracy. Tu możesz zapytać o pensje, benefity, wakacje, obowiązki. Wywiad taki sprawdza się jako podstawa do podjęcia decyzji o kolejnym kroku zawodowym czy wręcz zaprawa przed rozmową w sprawie pracy.
Jak przebiega wywiad informacyjny?
Wywiad informacyjny jest krótkim spotkaniem o charakterze biznesowym pomiędzy osobą szukającą kariery lub branży, a kimś kto reprezentuje daną karierę bądź branże. Raczej nie warto zawracać tym głowy ludziom z działu personalnego – oni zwykle nie mają na to czasu. W ogóle kontakt na to spotkanie trzeba zdobyć raczej przez znajomości niż drogą formalną. Tu właśnie z pomocą przychodzi rodzina, znajomi oraz media społecznościowe. (Możesz być też zaskoczony, jak wiele mogą już sami twoi bliscy.)
Niczym dojdzie do spotkania trzeba się upewnić, że potencjalnemu rozmówcy znany jest cel. Dzięki temu osoba ta będzie mogła się lepiej przygotować na nasze pytania. Na spotkaniu obowiązuje strój bardziej elegancki niż codzienny, ale nie nazbyt szykowny. Warto pojawić się z lekkim wyprzedzeniem na spotkaniu. Jeśli umówicie się np. w kawiarni, pamiętaj, że to ty jako zapraszający powinieneś zapłacić rachunek – nawet w przypadku bezrobocia (a już na pewno nie możesz dopuścić, by gość zapłacił za ciebie).
Do spotkania należy się przygotować szukając informacji w internecie (np. w Google) na temat rozmówcy i firmy, w której pracuje. Polecam też przygotowanie sobie listy pytań, z której należy jednak wykreślić prośbę o samą pracę. Dlaczego? Żeby nie wprowadzić w zakłopotanie rozmówcy. Jestem przekonana, iż jeśli wykażesz się właściwą postawą podczas spotkania, to osoba ta sama zaproponuje ci pomoc, jakiej będzie w stanie udzielić. Bez względu na efekt spotkania zaraz po nim warto napisać e-mail z podziękowaniem za nie.
Wywiad informacyjny w praktyce
Na koniec powrócę do mojego przypadku, aby pokazać co kiedyś zyskałam dzięki takiemu spotkaniu. Spotkałam się onegdaj z dawnym znajomym siostry – PR-owcem w firmie tytoniowej. Pomijam już, że kompletnie nie wiedziałam jak się wtedy zachować – nie znałam idei wywiadu informacyjnego. Mam nadzieję, że nie popełniłam żadnego faux pas!
W każdym razie, podczas spotkania dowiedziałam się, że mój rozmówca, choć ma na koncie wiele sukcesów, to wcale nie przyszły mu one tak łatwo jak się wydawało. Informator podzielił się ze mną historiami o swoich dylematach zawodowych z przeszłości, co świetnie korespondowało z sytuacją w jakiej ja się znajdowałam. Rozmowa dodała mi wiele otuchy. Rozmówca podzielił się ze mną też wtedy kawałkiem wiedzy, którą sam uzyskał na szkoleniu firmowym. Co więcej, pożyczył mi świetną książkę na temat, który mnie nurtował. Wprawdzie moje problemy nadal istniały, zyskałam jednak nową perspektywę i znowu poczułam wiatr w żaglach…
Ciekawa jestem, co sądzisz o idei wywiadu informacyjnego Drogi Czytelniku? Może masz na swoim koncie jakieś ciekawe spotkania? Czy uważasz, że ta metoda może ci pomóc w zdobyciu nowej pracy?
O Autorce: Izabella Wojtaszek pomaga dostać pracę przez pisanie CV na zamówienie oraz doradzanie w zakresie budowania kariery zawodowej dla http://www.cvnawymiar.pl. Iza z wykształcenia jest psychologiem, trenerem oraz doświadczonym specjalistą ds. kariery.
Tekst pochodzi z jej autorskiego bloga http://wwww.wymiarykarier.pl/.
Podobne wpisy:


Jesteśmy też na...