Blog Jobexpress.pl

18 lut, 2010

Jak pracowano w PRL, cz.1

Zamieszczony przez: Michał Puczyński w: Na rozluźnienie

Jednym z celów władz PRL było wytworzenie kultu pracy (zdradzają to m.in. plakaty propagandowe). Sposób postrzegania obowiązków nie ukształtował się jednak zgodnie z oczekiwaniami włodarzy partii.

Czy się stoi, czy się leży…

…dwa tysiące się należy. Powyższe powiedzenie obrazuje mentalność wielu pracowników z epoki PRL, ukształtowaną przez nieudany eksperyment: obowiązek pracy. W wyniku odgórnego nakazu zatrudnienia, bezrobocie teoretycznie nie istniało. Tak brzmiała propaganda sukcesu, jednak w rzeczywistości wiele stanowisk tworzono sztucznie, w celu uzyskania pożądanych statystyk. Firmy zatrudniały i opłacały więcej osób, niż potrzebowano, przez co zajęcie pracowników często sprowadzało się do zabijania czasu. Bumelanctwo uważano za zagrożenie dla gospodarki i próbowano z nim walczyć.

Przodownicy pracy

Jednym z działań, które miały podnosić wydajność pracy, a jednocześnie rekompensować braki technologiczne, było propagowanie współzawodnictwa. W zakładach wyznaczano normy, których przekroczenie – o 150, 500, a nawet 1000 procent – było nagradzane przywilejami. Przodownicy pracy, czyli osoby z najlepszymi wynikami, otrzymywali m.in. świadectwa upoważaniające do robienia zakupów poza kolejką.

Zachęta do przekraczania norm, choć pozwalała ocenić wydajność pracy, przynosiła negatywne skutki. Rywalizacja stanowiła przyczynę sporów, ale przede wszystkim stwarzała okazje do nadużyć. Wyniki osiągane przez rekordzistów były niemożliwe do osiągnięcia; fałszowali je pracownicy lub sami zarządcy zakładu. W obu przypadkach na kłamstwa przymykano oko, gdyż służyły one celom propagandowym. Najgorsze konsekwencje rywalizacji wiązały się jednak z samymi przodownikami. Dochodziło do sytuacji, w których pracownik tracił zdrowie, pracując ponad siły. Co gorsza, poświęcenie nie gwarantowało lepszych perspektyw.

Kariera w PRL

W minionej epoce istniały zarówno zawody uprzywilejowane (np. górnictwo), jak i uprzywilejowani pracownicy. Do takich należeli członkowie partii. Legitymacja PZPR otwierała wiele drzwi; awanse zazwyczaj były możliwe tylko dla jej właścicieli. Nawet w przypadku posiadania niższych kompetencji, mieli oni pierwszeństwo podczas obsadzania stanowisk kierowniczych. Drogę do udanej kariery mogły odciąć również przekonania religijne. Nie tylko obnoszenie się z wiarą, ale również przyznawanie się do niej stanowiło dla PZPR poważny problem. Zdarzało się, że od obiecującego kandydata żądano deklaracji, stwierdzającej że nie uczęszcza on do kościoła. Przyszłość praktykujących katolików nie była pewna; nie zapewniały jej również PGR-y.

ciąg dalszy nastąpi

Podobne wpisy:

dodajdo Dodaj do Kciuk.pl
blog comments powered by Disqus

Jesteśmy też na...

Blip  Facebook  Twitter  Sypacz  Flaker  Buzz  Profeo  Youtube  

O blogu Jobexpress

Praca w wydaniu niestresującym - dla bezrobotnych, robotnych i studentów. Dostarczamy informacje, opinie i komentarze. Od humoru też nie stronimy. Sekcja portalu pracy Jobexpress.pl.

Ankieta

Czy zdarza Ci się przespać w pracy?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Jobexpress na Blipie

Jobexpress na Facebook