W poprzednim odcinku: procedura wprowadzania chaosu w brytyjskiej fabryce żarcia.
Zbliżały się święta. Pieniądze zarobione w fabryce żarcia pozwalały dożyć do nowego roku. Nie było źle. Zwłaszcza, że zaproszono nas na rozmowę kwalifikacyjną do upatrzonego domu starców.
Miejsce wydawało się idealne: ciepłe (jeżeli pracujesz w chłodni przez osiem godzin dziennie, ta cecha ma spore znaczenie), eleganckie, [...]
W poprzednim odcinku: praca w brytyjskiej fabryce jedzenia do łatwych nie należy.
Kiedy oficjalnie zapowiedziano, że większość z nas pójdzie na bruk, w fabryce wybuchło coś w rodzaju cichej paniki.
Pamiętacie kolorystyczny podział roboli? My byliśmy biali, nad nami stali czerwoni, potem żółci… Jako że niektórzy Polacy mieli czerwone kaski, byli uważani za ludzi z wpływami, [...]
W poprzednim odcinku: nasz anonimowy czytelnik wraz z żoną wyjeżdża do Szkocji, gdzie ma nadzieję znaleźć pracę. Gdy pieniądze zaczynają się kończyć, znajduje idealną ofertę – zatrudnienie w domu starców. W tym samym czasie odzywa się agencja pracy, oferując posadę w fabryce żywności…
Z żalem, ale jednak zdecydowaliśmy się podjąć pracę w fabryce. Powód? Money, [...]
Przygody na saksach opisuje nasz anonimowy czytelnik.
Niedawno wróciłem z Wysp. Pojechałem tam oczywiście do pracy – w ciemno, nie mając narajonej roboty ani zapewnionego mieszkania. W portfelu trzymałem głównie drobne i zdjęcia rodziny. A jednak nie byłem jednym z naiwniaków, którzy, choć nie znają ani słowa w obcym języku, pchają się za granicę, gdzie przeżywają [...]
Jesteśmy też na...