<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Jobexpress.pl &#187; pokarm</title>
	<atom:link href="http://blog.jobexpress.pl/tag/pokarm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.jobexpress.pl</link>
	<description>Rynek pracy bez tajemnic. Nowości, informacje, porady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 10:59:53 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Najgorszy zawód świata</title>
		<link>http://blog.jobexpress.pl/2010/01/15/1285/</link>
		<comments>http://blog.jobexpress.pl/2010/01/15/1285/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 14:26:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Puczyński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Na rozluźnienie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[najgorszy zawód świata]]></category>
		<category><![CDATA[pokarm]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[tester]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jobexpress.pl/?p=1285</guid>
		<description><![CDATA[Prawdą jest, że żadna praca nie hańbi, jednak dyskusje o tym, która  jest najgorsza, trwają od zarania Internetu. Nie zanosi się, by wkrótce ich zaprzestano, postanowiliśmy więc wystawić własnego zawodnika w wyścigu do miana najgorszego zawodu świata. Drodzy czytelnicy, oto&#8230; tester jedzenia.


foto: toyfoto

W sklepach można znaleźć rozmaite produkty, z których część uchodzi za przysmaki, część [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Prawdą jest, że żadna praca nie hańbi, jednak dyskusje o tym, która  jest najgorsza, trwają od zarania Internetu. Nie zanosi się, by wkrótce ich zaprzestano, postanowiliśmy więc wystawić własnego zawodnika w wyścigu do miana najgorszego zawodu świata. Drodzy czytelnicy, oto&#8230; tester jedzenia.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.jobexpress.pl/wp-content/uploads/2010/01/by-toyfoto.jpg"><img class="size-full wp-image-1286 aligncenter" style="border: 10px solid black;" title="by toyfoto" src="http://blog.jobexpress.pl/wp-content/uploads/2010/01/by-toyfoto-300x300-custom.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<h6 style="text-align: center;">foto: toyfoto</h6>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">W sklepach można znaleźć rozmaite produkty, z których część uchodzi za przysmaki, część nie wzbudza emocji, a część powoduje dreszcze przerażenia. Każdy z nich musi jednak przejść procedury testowe &#8211; nie tylko te laboratoryjne. Jeżeli artykuł spożywczy trafia na rynek, to jasnym jest, że komuś musiał smakować. A przynajmniej ktoś go spróbował i nie umarł.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto powody, które sprawiają, że testerowi jedzenia należy się tytuł najgorszego zawodu świata:</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1285"></span></p>
<p><strong>1. Haggis</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Legendarny już posiłek ze Szkocji, czyli faszerowany owczy żołądek, gotowany na parze. Na szczęście Szkoci wymyślili sposób podawania, który sprawia, że haggis wydaje się całkiem przyzwoitą potrawą. Serwuje się je, trzymając talerz w lewej ręce. Kiedy podchodzimy do stołu, prawą ręką chwytamy butelkę whisky. Następnie lewa ręka wykonuje szybkie zgięcie w łokciu. Kiedy haggis przelatuje nad ramieniem, unosimy prawą dłoń i nalewamy whisky do szklanki. Gdy haggis wyląduje na podłodze, danie powinno być gotowe do spożycia. Brytyjczycy nazywają je &#8220;szkocką niespodzianką&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><strong>2. Żywa ośmiornica</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Danie prosto z Azji &#8211; rejonu, w którym słowo &#8220;kuchnia&#8221; ma najwyraźniej inne znaczenie niż u nas. Europejczycy bowiem nie zwykli kojarzyć jedzenia z walką. Tymczasem smakosze, którzy zdecydują się na ośmiornicę, zostaną uraczeni pociętym na kawałki, żywym zwierzęciem, którego każda część wije się, starając się uciec z talerza. I z ust. Czując macki przyklejające się do zębów i podniebienia, wijące się na języku, podobno można poczuć się jak prawdziwy drapieżnik.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><strong>3. Sfermentowane śledzie ze Szwecji</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pakowane w puszki sfermentowane śledzie to produkt prawdziwie delikatesowy. Jego wytwarzanie trwa przynajmniej dwa miesiące &#8211; tyle czasu zajmuje proces fermentacji. Podobno tym, co wyróżnia surstromming (bo tak się ta potrawa nazywa) spośród innych dań, jest zapach. Wierzymy.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><strong>4. Zupa z ptasich gniazd</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na pomysł ugotowania ptasiego gniazda &#8211; czyli mieszanki gałęzi, liści, ptasiej śliny, resztek skorup jaj i odchodów, wpadli Chińczycy. Zupę przygotowuje się wyłącznie z gniazd salangany &#8211; górskiego ptaka z rodziny jerzykowatych. Dlaczego nie wykorzystano gniazd swojskiego wróbla? Czy smakują gorzej? Cóż, nie zamierzamy sprawdzać.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><strong>5. Amerykański kurczak w puszce. </strong></p>
<p>Niech zdjęcie mówi samo za siebie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.jobexpress.pl/wp-content/uploads/2010/01/canned-chicken.jpg"><img class="size-full wp-image-1287 aligncenter" style="border: 10px solid black;" title="canned-chicken" src="http://blog.jobexpress.pl/wp-content/uploads/2010/01/canned-chicken-279x419-custom.jpg" alt="" width="279" height="419" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><strong>* * *</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie była to zbyt smakowita wycieczka, ale mogło być gorzej. Jak obrzydliwe musiały być produkty, które nie trafiły na rynek, odpadając w fazie testów? Jeżeli chcecie wiedzieć, zapytajcie testerów jedzenia &#8211; wykonawców najgorszego zawodu na świecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jobexpress.pl/2010/01/15/1285/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
